HOODIE 1 – PISTACHIO
Damska bluza dresowa typu hoodie bez zamka w kroju oversize cropped. Model o nowoczesnej, minimalistycznej formie, zaprojektowany z myślą o komforcie i swobodzie ruchu.
Bluza posiada duży, dwuwarstwowy kaptur bez sznurków, który nadaje całości wyrazistego charakteru. Obniżona linia ramion typu drop shoulder podkreśla luźny, miejski styl. Rękawy są szerokie w górnej części, lekko balonowe i zakończone elastycznymi prążkowanymi ściągaczami.
Przód wyróżnia charakterystyczne przeszycie konstrukcyjne w kształcie litery V, które tworzy subtelny panel na klatce piersiowej. Dół bluzy wykończony jest wszytą elastyczną gumą, dzięki czemu materiał lekko się marszczy i dopasowuje w talii.
Model w jednolitym kolorze pistacjowym. Brak kieszeni, zamków i nadruków podkreśla czysty, premium charakter produktu.
Skład: 95% bawełna, 5% elastan
Kolor: pistachio
Krój: oversize cropped hoodie
Rozmiary: S, M, L, XL
🇵🇱 Wyprodukowano w Polsce
Każdy element dresu powstaje w polskiej szwalni z certyfikowanej bawełny OEKO-TEX®. Lokalna produkcja, wysoka jakość i dopracowane detale.
Model idealnie łączy się zarówno z krótkimi, jak i długimi spodniami dresowymi, dostępnymi w wielu wariantach kolorystycznych.
Bluza dostępna jest również w innych wariantach kolorystycznych: żółty-pistacja oraz żółty.
Shh… to marka, która nie narzuca zasad — daje wybór.
Sam decydujesz, jak wygląda Twój zestaw: koszulka z krótkimi lub długimi spodniami, bluza z suwakiem, a może spodnie z lampasem i regulacją. Każdy element możesz łączyć tak, jak chcesz.
Tworzymy ubrania z myślą o komforcie i pełnej swobodzie — zarówno w stylu, jak i w codziennym użytkowaniu. Szeroka gama konfiguracji i kolorów pozwala dopasować wszystko do siebie, nie odwrotnie.
A sam brand?
Nie wszystko jest oczywiste. Shh… to coś więcej niż ubrania — to pewien kod, który rozumieją tylko Ci, którzy zwracają uwagę na detale.
Bo wygoda nie powinna być luksusem.
Powinna być standardem.
Shh… — nic nie mów. Po prostu noś.
*Wszystkie wymiary w tabeli podane są na podstawie pomiaru na płasko.








Komentarze